Nobody can save you now... Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
Wzgórze
Autor Wiadomość
Mistrz Gry


Wysłany: 2014-10-02, 00:48   Wzgórze

Wzgórze




Aria i Carlos teleportowali się na wzgórze w Dolnie Godryka. Aria uśmiechnęła się pod nosem z lekkim zmieszaniem. Była jeszcze młoda, miała ambicje, chciała być kimś więcej i robić coś znaczącego. Wcale nie była złym czarodziejem. Po prostu matka zawsze jej powtarzała, że jeżeli nie wiesz jaką stronę wybrać powinnaś wybrać tą wygraną i tak właśnie zrobiła. Może Czarny Pan nie zbawi świata, może będzie im się żyło gorzej, ale ona już zdecydowała. Była Śmierciożercą. Carlos spojrzał na swoją towarzyszkę i uniósł brew z zaciekawieniem. To było jej pierwsze zadanie. Musiała jakoś zyskać zaufanie.
- Do dzieła i pośpiesz się. -powiedział tylko ponuro popychając lekko dziewczynę w stronę dróżki. Niby jej zadanie nie wymagało wielkiego poświęcenia, ale czy to ważny czy poświęcasz jedno życie czy kilka?
 
   Podziel się na:  
Ryu Odagiri
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 15:45   

Ryu miał dosyć tego całego zgiełku miasta, nie można było nawet zebrać myśli by ktoś oczywiście musiał wydrzeć japę na całego informując wszystkich dookoła gdzie to on się w tej chwili ma zamiar udać. Pokątna również odpadała z bardzo podobnych powodów. Z resztą tam szansa na to, że spotka tych ludzi którym wisi kasę była naprawdę duża. Chciał uciec...znowu chciał uciec od tego wszystkiego, od siebie samego. Niestety to ostanie było kompletnie nie możliwe. Wszystkie problemy i tak poczłapią się za nim, ponieważ stały się nierozłącznym elementem jego wnętrza. Mimo wszystko cały czas próbował, chociaż były to już naprawdę rozpaczliwe próby ucieczki.
Chłopak teleportował się tutaj. Nawet nie wiedział dlaczego akurat wzgórze, czego tutaj niby chciał szukać. Odpowiedzi na jego wszystkie pytania tak naprawdę znajdują się w zupełnie innym miejscu, i on o tym doskonale wiedział. Chociaż tak naprawdę odwlekał odwiedzenie swojego kraju w czasie. Cóż bał się i chyba miał do tego pełne prawo. Bo w końcu tak naprawdę nie miał po co tam wracać. Nie miał do kogo, nie miał tam żadnego miejsca które mógł by nazwać domem. Z resztą tutaj była bardzo podobna sytuacja. Mimo wszystko on nie powie tego głośno. Po prostu musi udawać, że doskonale sobie radzi.... oraz, że coś takiego bezwartościowego jak przyjaciele nie jest mu potrzebne do życia.
W końcu usiadł sobie spokojnie na jakimś kamieniu i zaczął wbijać wzrok gdzieś przed siebie pogrążając się we wspomnieniach które przechowywał w swoim umyśle niczym najcenniejszy skarb.
 
   Podziel się na:  
Maya Longsdale
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 16:00   

Mayka z burzą myśli w głowie i tym że rozpatrywała stwierdzenie ojca na plusy i minusy zostania śmierciozercą nie mogła wysiedzieć ani w Barze ani nigdzie w Londynie. Najpierw błąkając się ulicami miasta przemyślała gdzie by się pojawić i jedyne co przyszło jej na myśl to Dolina Godryka. Tam też się teleportowała. Pospacerowała po cmentarzu. Obeszła kościół i w końcu skierowała swoje kroki na Wzgórze. Nie sądziła, że nie jest tu sama. Na początku wcale się tym nie przejęła. Usiadła sobie gdzieś z boku i spojrzała na swoje ręce. Po prostu psychicznie się załamała.
- Czemu on sobie ubzdural że zrobię co on mi każe?- wyszeptała do siebie wciąż myśląc o tym, że ojciec wręcz nakazał jej być śmierciożercą i do tego znalazł jej jakiegoś narzeczonego. Ona chciała sama decydować o swoim życiu a zwłaszcza o małżeństwie. Dopiero po chwili zauważyła, że ktoś tu był. Nie przejęła się zbytnio. Wyjeła papierosy i odpaliła sobie jednego. Po chwili podeszła do mężczyzny.
- Zapali pan ze mną bo głupio tak palić samemu- zapytała wystawiając paczkę w jego stronę.
 
   Podziel się na:  
Ryu Odagiri
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 16:12   

Ryu spojrzał na osobę która do niego dołączyła.
-No pięknie....nawet tutaj nie można zaznać samotności- Owszem samotność jest czasami naprawdę potrzebna, ale chłopak zdecydowanie zatarł sobie granice tej samotności. Przez co stał się prawie, że martwy. Bo co to za życie ze samym sobą, ale nie był w tej chwili wstanie nikomu zaufać, a co dopiero mowa o jakimś głębszym uczuciu. W końcu miłość to nie tylko same dobre dni. Po za tym co był z niego za chłopak jeżeli nie był w stanie ochronić tej na której tak bardzo mu zależało. Mógł wtedy coś zrobić, co kolwiek. Chociaż by zerwać się z miejsca i ją odepchnąć, ale on po prostu leżał na ziemi i patrzył na to wszystko. Na dodatek sam sobie nie potrafi pomóc, nie umie uratować swojej osoby to co dopiero mowa o innych. Aby robić coś więcej trzeba zacząć od samego siebie.
Nie odpowiedział na pytanie dziewczyny. Miał nadzieję, że tym milczeniem da jej delikatnie do zrozumienia, że nie ma najmniejszej ochoty na rozmowy, ani na towarzystwo kogo kolwiek. Mimo wszystko wyciągnął swoją paczkę papierosów, a po chwilce między jego wargami znajdował się już papieros który tlił się delikatnie pozostawiając w powietrzu przez chwilę nitkę białego dymu.
 
   Podziel się na:  
Maya Longsdale
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 16:21   

Mayka poczuła się nieco... Urażona? Może, ale jeśli ktoś nie chce rozmawiać nie będzie mu przeszkadzała. Może też przyszedł tutaj pomyśleć i zrozumieć wszystko po swojemu? Mayka jednak wiedziała że sobie nie odpuści i w jakiś sposób zmusi mężczyznę do rozmowy. Nawet jeśli musiałaby włączyć swoją rozkapryszoną naturę. Usiadła i myśląc że nikt nie słyszy i że nie mówi na głos zaczęła mamrotać.
- Co on sobie kurwa wyobraża? Że co może mi wybrać narzeczonego oraz to za kim mam być? Serio powoli mnie ten mężczyzna dobija.- mamrotała tak do siebie odpalając papierosa i paląc go powoli wydmuchując tylko połowę dymu przez usta a resztę przez nos. Uśmiechała się ironicznie.
 
   Podziel się na:  
Ryu Odagiri
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 16:30   

Ryu zacisnął tylko rękę którą miał w kieszeni przetartych już lekko spodni w pięść. Nie miał pojęcia skąd się biorą tak bardzo upierdliwi ludzie. Czy dziewczyna nie zrozumiała to co jej powiedział....w sumie tak naprawdę nie powiedział. Można pokusić się o stwierdzenie, że mówił nie mówiąc. Tak czy inaczej to jego milczenie było naprawdę wymowne, i tylko ostatni kretyn by nie zrozumiał. A ta zaczęła gadać i gadać. Narzeka nie wiadomo na co. Chłopak zacisnął zęby, ale nie wiadomo jak długo uda mu się wytrzymać. W końcu wybuchł.
-Możesz w końcu zamknąć tą swoją jadaczkę- Nie krzyczał na nią bo wbrew pozorom Ryu nie podnosił głosu za często. No dobra tak naprawdę w sumie potrafił wrzasnąć na byle pierdołę, ale dziewczyna wygrywała tym...no właśnie, że była dziewczyną. Mimo wszystko resztki jakiejś tam godności i dobrego wychowania w nim zostały. O ile o jakim kolwiek wychowaniu można mówić. Uczył się wszystkiego tak naprawdę intuicyjnie bo kto niby miał mu powiedzieć, że do dziewczyn należy podchodzić z szacunkiem. Ojciec.... który nie miał szacunku nawet do samego siebie.
 
   Podziel się na:  
Maya Longsdale
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 17:06   

Maya aż podskoczyła na dźwięk głosu mężczyzny ale mówiąc szczerze nic sobie tym nie robiła. Spuściła po prostu głowę i mamrotała dalej do siebie.
- Oni są popierdoleni. Kurwa mać ja jestem dorosła a oni każą mi kurwa śmierciożercą zostać. Co za debile serio- wybuchała co chwilę wciąz myśląc że tylko myśli i nikt tego nie słyszy. Nie ma to jak być blondynką. I to mentalną. Paliła nadal papierosa i patrzyła na dym, który wypuszczała z ust.
- Czy ja to mówię na głos??- zapytała nagle podnosząc wzrok na faceta, który nie był z wyglądu zbyt miły. Albo jej się tak wydawało. Szczerze jak dla niej nieco przypominał jej ojca. Zaśmiała się lekko i odwróciła się w bok.
 
   Podziel się na:  
Ryu Odagiri
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 17:27   

Dlatego Ryu nie lubił towarzystwa dziewczyn. Nic innego nie robiły tylko gadały i gadały, machały tymi językami bezmyślnie na lewo i prawo. Nie zastanawiając się tak naprawdę nad tym co mówią. Dziewczyna najwyraźniej postanowiła po prostu zignorować jego stwierdzenie i paplała dalej. Naprawdę Ryu nie miał najmniejszej ochoty wysłuchiwać historii jej prywatnego życia. Miał swoje problemy, a problemy innych nie wiele go interesowały. W końcu nie wytrzymał zbliżył się do niej i zasłonił jej usta ręką. Zapadła cisza, w końcu ta upragniona cisza której chłopak tak bardzo potrzebował.
-Nie jestem do końca pewien czy wyraziłem się jasno.- Mruknął jej do ucha. Nie chciał posuwać się do takich kroków, ale dziewczyna nie dała mu innego wyjścia.
-Naprawdę zrobiłabyś mi olbrzymią przysługę jak byś przestała pieprzyć o tym co ci nie wyszło w życiu. Bo wyobraź sobie, że nie wszystkich musi to koniecznie interesować- Najwyraźniej dziewczyna nie była świadoma tego, że mówiła to wszystko na głos. No, ale może teraz to do niej dotrze i w końcu się przymknie i nie będzie już Ryu zawracać gitary.
 
   Podziel się na:  
Maya Longsdale
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 19:45   

Mayka na moment znieruchomiała. On ją trzymał za twarz. Szczerze przestraszyła się lekko bo było to dla niej podejrzane. W pierwszej chwili podniosła się i wyjęła różdżkę, którą skierowała w mężczyznę. Po chwili wycelowała w jego serce i lekko zmrużyła oczka.
- Po pierwsze mam wolność wypowiadania własnych myśli i nikt nie może mi tego zabronić. Po drugie jeśli jesteś śmierciożercą to lepiej się odsuń bo ja umiem się bronić- oczywiście kłamała ze strachu, łatwo było ją rozbroić wystarczyłoby rzucić zaklęcie w odpowiednim momencie.
 
   Podziel się na:  
Ryu Odagiri
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 19:54   

Chłopak popatrzył na jej różdżkę i tylko przewrócił oczami. Wsadził sobie spokojnie ręce do kieszeni i wziął głęboki wdech.
-Owszem masz, ale zwróć uwagę, że nie wszystkich muszą one interesować. A ciężko tego nie słuchać kiedy siedzisz dosłownie obok i nadajesz na cały regulator.- Bąknął zupełnie od niechcenia.
-A po drugie, czy uważasz, że śmierciożerca próbował by ciebie uciszyć w ten sposób- Od tej całej wojny ludziom naprawdę się w dupach poprzewracało. Kompletnie przestali myśleć logicznie.
-A teraz dzieciaku opuść tą różdżkę za nim zrobisz sobie krzywdę- Nie wiedzieć dlaczego chłopak jakoś kompletnie jej nie uwierzył, że jest tak bardzo uzdolniona magiczna. Może dlatego, że z doświadczenia się nauczył, iż ci którzy najgłośniej mówią tak naprawdę najmniej potrafią. W końcu wypuścił cicho powietrze z płuc i odwrócił się do niej plecami. Podszedł do pierszego lepszego drzewa i oparł się spokojnie o nie.
 
   Podziel się na:  
Maya Longsdale
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 21:07   

Mayka wręcz osłupiała. Wrednyi wyrafinowany. Co kobiety ciągnie do takich mężczyzn ciągnie? Sama nie wiedziała ale też wiedziala ze i do niego ją ciągnie. Jednak miał rację śmierciki inaczej próbowałyby ją zwerbować. Zresztą zawsze mieli inne sposoby na załatwienie tych spra.
- A ty nie mogłeś podejść spokojnie i powiedzieć że wyrażam myśli na głos? I nie skarżyłam się jak mi źle tylko skarżyłam się na to że wybierają za mnie.- warknęła cicho. Patrzyła na mężczyznę. Miał najwyżej 20 lat i nazywał ją dzieckiem?
- Wgl jak patrzę jestem od Ciebie młodsza o rok więc taki dzieciak to ze mnie nie jest.- lekko pokazała pazurki w tym momencie.
 
   Podziel się na:  
Ryu Odagiri
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 21:14   

Ryu zmarszczył brwi wyraźnie podirytowany.
-Mówiłem abyś się zamknęła, ale mnie kompletnie olałaś. Gdybyś nie mówiła tego wszystkiego na głos nie odzywał bym się- Mu się to wydawało naprawdę logiczne, ale najwyraźniej tylko on tak myślał.
-Jeden pies. Naprawdę nie chce wysłuchiwać tego jakie układy są w twojej rodzinie. Te rewelacje najlepiej zostaw dla samej siebie- Wyciągnął z kieszeni paczkę mugolskich gum do żucia i wsadził sobie jedną do ust miętosząc ją przez chwilę w buzi. Teraz można było wyczuć całkiem silną mieszankę jego perfum, papierosów no i silnej mięty.
-Nie umiesz logicznie myśleć, a to jest oznaka dziecinności- Powiedział spokojnie. Naprawdę logiczne myślenie w dzisiejszych czasach leżało i kwiczało. Wszyscy najchętniej by rzucali zaklęcia w pierwsze lepsze osoby "bo może są śmierciożercami"
-Ciągnąc dalej twoje przypuszczenia. Naprawdę sądzisz, że jego poplecznik wyglądał by tak jak ja- Spojrzał na swoje jeansy które niedługo będzie musiał wywalić i bluzkę która kupił w mugolskim sklepie.
 
   Podziel się na:  
Maya Longsdale
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 23:25   

Ostatnie pytanie nieco zbiło Mayę z tropu jednakże wcale nie straciła wątku. Spojrzała na chłopaka z góry do dołu i uśmiechnęła się ironicznie.
- śmierciożercy też się maskują. Mogliby się ubrać jak ty a wyglądaliby bardzo niepozornie. I przepraszam że nie zawsze wiem czy tylko myślę czy te mówię. Niektórym się to zdarza, że chcą sobie pomyśleć a wychodzi, że mamroczą pod nosem to co myślą w danej chwili zresztą niektórym jest lepiej jak ktoś ich wysłucha nawet mimo woli.- ponosiło ją ale nie włączyła się jej żadna rozkapryszona twarz. Zresztą nie powinna się aż tak unosić. Damie w końcu nie przystoi.
Znów przyjrzała się mężczyźnie. Wyglądał jakby miał problemy.
- A z Tobą wszystko dobrze?? Wyglądasz jakbyś stracił rodzinę i kogoś kogo kochałeś... Serio- wcale nie wiedziała o jego przeszłości ale chłopak tak wyglądał. Jakby odeszli wszyscy, których kochał nad życie.
 
   Podziel się na:  
Ryu Odagiri
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 23:35   

-Taaa...tylko ty nie mamrotałaś. Mówiłaś to tak głośno jak w tej chwili- Chociaż mógł się jeszcze założyć, że gdyby ktoś znajdował się za wzgórzem też by słyszał o tym jak to nikt jej nie pozwala decydować o samej sobie. Westchnął cicho nie chcąc dalej już ciągnąć tej bezsensownej rozmowy. I miał nadzieję, że na tym się skończy, że dziewczyna przeprosi, pożegna się i pójdzie a tutaj dupa. Zadała pytanie które ugodziło chłopaka prosto w samo serce. Może przez chwilę po jego twarzy przebiegł jakiś dziwny grymas smutku, ale szybko to zamaskował. Nie lubił kiedy ludzie pytali się o jego przeszłość. Po prostu nie chciał do niej wracać nawet myślami, a co dopiero mówić o niej. Szybko zaczął szukać w głowie jakiejś złośliwej odpowiedzi która by sprawiła, że dziewczyna po prostu zejdzie z tego drażliwego i poniekąd niebezpiecznego tematu.
-Może zajmij się swoimi sprawami, a nie życiem przypadkowych ludzi- Miał nadzieje, że powiedział jej to wystarczająco dobitnie, aby zrozumiała, że to po prostu nie jest jej interes co się w jego życiu stało.
 
   Podziel się na:  
Maya Longsdale
[Usunięty]

Wysłany: 2014-10-26, 23:45   

Maya zauważyła, że weszła na drażliwy dla chłopaka temat więc przygryzła wargi i spojrzała na niego delikatnie.
- Umm sorry, nie chciałam wejść na temat drażliwy dla Ciebie nie sądziłam, że uderzam w czuły punkt. Naprawdę. Przepraszam- widać było, że jest jej przykro. Może nawet facet to zauważy? Naprawdę nie chciała się wtrącać w jego życie.
- Zróbmy tak ja teraz w ciszy zapalę i Ci się przedstawię a jak spalę papierosa odejdę. Naprawdę przepraszam za to, że ugodziłam w Twoją przeszłość- i tym samym prawie zakończyła rozmowę z mężczyzną. Odpaliła sobie papierosa i spojrzała na niego wzrokiem lekko przepraszającym.
- Jestem Maya... miło mi- stwierdziła i pociągnęła delikatnie papierosa.
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo






Grafikę na forum wykonała Seba pod okiem Daliena. Jej elementy zostały znalezione w internecie. Styl jest dziełem Curly, a kody zostały stworzone przez administrację, przy pomocy niektórych znalezionych w odmętach internetu. Nie kopiuj, zapytaj.