Nobody can save you now... Strona Główna



Poprzedni temat «» Następny temat
#22 - W mugolski sposób...
Autor Wiadomość
Dark Ages


Wysłany: 2015-11-11, 12:28   #22 - W mugolski sposób...

The Wizarding World's Beguiling Broadsheet of Choice 21 kwie 1981
W mugolski sposób...
William Bagman
Siedemnastego kwietnia po raz kolejny na niebie rozbłysnął mroczny znak, zwiastujący następną ludzką tragedię. Tym razem ofiarą padł 25 letni, zaczynający dopiero swoją karierę, auror - Evan Black. Jego zwłoki zostały znalezione w jednej z bocznych alejek Hogsmeade, gdzie został zaatakowany przez śmierciożercę.
"Przypuszczam, że zaatakował go jeden człowiek. Nie ma więcej śladów. Musiał się dobrze ukrywać albo złapał Blacka z zaskoczenia" - skomentowała sprawę aurorka badająca sprawę śmierci Blacka, Rosemary Pitts.
Bez wątpienia doszło do pojedynku między ofiarą a oprawcą. Zastanawiający jest fakt, że nikt nie pokwapił się do pomocy. Czyżby nikt nie słyszał i nie widział trwającej walki? A może wręcz przeciwnie? Zachowali się biernie i zdecydowali nie interweniować, nie chcąc ściągać na siebie kłopotów? Ciężko jest uwierzyć, że kompletnie nikt nie usłyszał hałasu, zwłaszcza, że walka miała miejsce niedaleko pubu pod trzema miotłami. Lepiej siedzieć jak mysz pod miotłą, niż pomóc osobie, która walczy na śmierć i życie.
Rzeczą, odróżniającą tę zbrodnię od wszystkich innych jest fakt, w jaki sposób umarł Evan Black. Powodem jego śmierci nie było zaklęcie niewybaczalne, ani inne zaklęcie czarnomagiczne. Zginął od skręcenia karku. Czy zwolennikowi Tego-Którego-Imienia-Nie-Można-Wymawiać wydawało się
zabawne, żeby zabić go w typowo mugolski sposób? Mogłoby się tak wydawać gdyby nie fakt, że ciało aurora wskazywało na użycie jednego z czarnomagicznych zaklęć, powodujących powolną i bolesną śmierć. Możliwe, że skręcenie karku było aktem miłosierdzia ze strony śmierciożercy, o ile można podejrzewać ich o przejawy współczucia.
To już siódmy auror zabity w ciągu ostatnich paru miesięcy. Można podejrzewać, że śmierciożercy polują na nich by zmniejszyć ich liczbę i uczynić nas jeszcze bardziej bezbronnymi. Ministerstwo milczy w tej sprawie. A co z śmiercią Evana Blacka? Czy dochodzenie w sprawie jego morderstwa też będzie bezowocne? Przypomnijmy ostatnich aurorów, którzy zginęli, a ich mordercy nie zostali odnalezieni: Alesyiya Whitelark, Charles Shacklebolt, Elaine Braddock, Flynn Blackwell, Heath Avenwise, Stephen Bryton. Oto wynik ponad miesięcznego śledztwa w sprawie śmierci byłego szefa biura aurorów.
"To śledztwo jest trudne jak wiele innych. Nie udało nam się znaleźć podejrzanych, ale pracujemy nad tym. Wiemy jedynie tyle, że nie było ich dwóch a więcej."
Czy w innych wypadkach możemy się spodziewać czegoś więcej? Śmierciożercy pozostają bezkarni. Coraz więcej śledztw zostaje umorzone z powodu braku konkretnych dowodów. Obiecano wielkie reformy, związane z dostosowaniem Ministerstwa do obecnej sytuacji, słyszy się o wprowadzanych ustawach, jednak nic nie zmienia się w praktyce. Na Evanie Blacku to się nie skończy, następną osobą może być kobieta, którą mijasz codziennie w drodze do pracy, sąsiad, któremu wisisz galeona od paru lat, matka, która w każdym liście zarzuca ci, że za rzadko ją odwiedzasz, brat, którym miałeś się opiekować, twoje dziecko, które jeszcze tak niedawno uczyłeś chodzić... Ludzie giną i jeśli nic nie zostanie zrobione, będzie ich ginęło jeszcze więcej.
Index
 
   Podziel się na:  
Wyświetl posty z ostatnich:   
Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  




wxv.pl - załóż forum dyskusyjne za darmo






Grafikę na forum wykonała Seba pod okiem Daliena. Jej elementy zostały znalezione w internecie. Styl jest dziełem Curly, a kody zostały stworzone przez administrację, przy pomocy niektórych znalezionych w odmętach internetu. Nie kopiuj, zapytaj.